7 czerwca 2010 r.
Kolekcjonuję sms-y od Ciebie. i wszystkie maile. i wiadomości. i prezenty. i rzeczy, które kojarzą mi się z Tobą.
Napisałeś: "Pamiętam o tobie w modlitwie".
A wiesz, każda moja modlitwa tyczy się Ciebie! Pamiętasz nasze ostatnie spotkanie? W parku Matejki. Dnia 28 maja. Były to Twoje urodziny. Dałeś mi wtedy różaniec. Od chwili kiedy się pożegnaliśmy, modliłam się na nim bez przerwy. Cały dzień. Cały dzień miałam go w ręku. Nie chowałam go. A gdy wróciłam do domu, położyłam różaniec przy łóżku, pod krzyżykiem Pana Jezusa. Nadal tak robię. Oh, gdybyś wiedział ile razy odmawiałam już różaniec! A to dzięki Tobie!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz